• Bajka "SZKOŁA ZWIERZĄT”

       Pewnego dnia leśne zwierzęta zorganizowały spotkanie i zdecydowały, że chcą otworzyć szkołę. Zając, ptak, wiewiórka, ryba i pewien węgorz założyli zatem Ministerstwo Edukacji. Zając nalegał, żeby w szkolnym programie znalazły się biegi. Ptak nalegał, żeby w szkolnym programie znalazło się latanie. Ryba nalegała, żeby w szkolnym programie znalazło się pływanie, a wiewiórka nalegała, żeby w programie była wspinaczka po gałęziach. Zebrali te wszystkie wnioski do kupy i opracowali wytyczne programowe. Następnie zdecydowali, że wszystkie zwierzęta mają się uczyć wszystkich przedmiotów. To prawda, że zając bez trudu zdobywał szóstki za bieganie, ale wspinaczka po gałęziach nie szła mu najlepiej. Nieustannie odpadał, uderzając się w tył głowy. Wkrótce pojawiły się u niego pewne objawy uszkodzenia mózgu i problemy z bieganiem. Okazało się, że nie biega już na szóstkę, ale na trójkę, a jeśli chodzi o wspinanie się po gałęziach, to i tak zawsze robił to na jedynkę. Ptakowi pięknie szło latanie, ale nie był zbyt dobry w ryciu w ziemi. Bez przerwy łamał sobie dziób albo skrzydła. Bardzo szybko zaczął dostawać trójki za latanie i oczywiście jedynki za rycie w ziemi. Przeżywał piekło, wspinając się po gałęziach. Węgorz natomiast wszystko robił na pół dobrze. To on został  prymusem w tej szkole. Pozostałe talenty zostały zmarnowane.

       

      Morał bajki: doceniajmy talenty i mocne strony naszych dzieci, dostosowujmy wymagania do ich indywidualnych potrzeb i możliwości.

       

          • Pedagog Anna Mazurek

          • Pedagog szkolny

            klasy 6,7,8 i 4a - mgr Anna Mazurek

            Gabinet pedagoga  w budynku B

            Godziny pracy:

            poniedziałek 11.00-15.30

             wtorek              08.00-12.30

            środa                  11.00-15.30

            czwartek            08.00-15.30

            piątek                 11.00-15.00


            Formy wsparcia pedagoga szkolnego dla klas Vb-Vf; VI; VII; IIIag             

            rok szkolny 2019/2020


            NAUCZYCIELE

            UCZNIOWIE

            RODZICE

            *Udzielanie porad i konsultacji w zakresie doboru metod pracy, działań edukacyjno-wychowawczych, dostosowania wymagań edukacyjnych do indywidualnych potrzeb uczniów, radzenia sobie z problemowymi zachowaniami uczniów, współpracy z rodzicami, organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej.


            *Prowadzenie warsztatów dla nauczycieli zgodnie z ich zainteresowaniami i potrzebami.


            *Prowadzenie obserwacji zespołu klasowego lub ucznia – zgodnie z potrzebami wychowawcy- diagnoza wychowawcza klasy


            *Badanie socjometryczne zespołu klasowego – zgodnie z potrzebami wychowawcy.


            * Przygotowanie materiałów edukacyjnych:

            „ Charakterystyki wieku rozwojowego dzieci”

            „Jak rozmawiać z nastolatkiem”

            „Konstruowanie narzędzi diagnostycznych”

            Metoda Motywacji Błyskawicznej (MMB)”

            „Zestaw scenariuszy do zajęć wychowawczych”

            *Warsztaty kształtujące kompetencje emocjonalno-społeczne w ramach ogólnopolskiego programu profilaktycznego pt. „Spójrz inaczej”.

            * Warsztaty „Rozwiązywanie konfliktów”

            *  Warsztaty „ Jestem nastolatkiem i chce powiedzieć kim jestem”- zajęcia warsztatowe z  zakresu  profilaktyki uniwersalnej i promocji pozytywnego zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.

            * zajęcia grupowe wychowawcze „ Jak okazywać szacunek innym ludziom- dobre relacje w grupie”

            *Projekt edukacyjny – „Nasze Spotkania”- psychologiczno-profilaktyczny program wsparcia dla uczniów

            * Zajęcia grupowe wychowawczo-profilaktyczne dotyczące uzależnień - ankieta diagnozująca czynniki ryzyka i chroniące dotyczące możliwości uzależnienia od narkotyków i dopalaczy oraz innych środków zmieniających świadomość.

            * Rozmowy wychowawcze; interwencyjne; terapeutyczne

            * Porady i konsultacje

            * Diagnoza indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych i opracowanie programu pomocy dziecku

            *zajęcia specjalistyczne (terapia pedagogiczna; terapia wychowawcza; socjoterapia; terapie wspomagające)

             

             

            *Prelekcje dla rodziców na wywiadówkach lub spotkaniach warsztatowych zgodnie z potrzebami wychowawcy

            „Kary i nagrody w wychowaniu”

            „ Relacje rodzicielskie w procesie wychowania”


            *Edukacja dla rodziców:

            „Czym jest dysleksja?”

            „ Depresja u dzieci w wieku szkolnym”

            „ Dlaczego nie można mówić: zdolny, ale leń”

            „ Charakterystyki wieku rozwojowego dzieci”


            *Konsultacje i poradnictwo indywidualne

             

             


             


          • Uczniu, masz problem i nie wiesz jak go rozwiązać?Nie wiesz do kogo się zwrócić?

          • Zwróć się do pedagoga szkolnego, jeżeli:
            -- Chciałbyś z kimś porozmawiać

            -- Nie wiesz jak efektywnie się uczyć

            -- Nie umiesz się skoncentrować na lekcji

            -- Masz problemy emocjonalne

            -- Inni ludzie wciąż narzekają na Twoje zachowanie

            -- Masz ciekawe pomysły, z którymi chcesz się podzielić

            -- Chciałbyś pomóc innym, ale nie wiesz w jaki sposób

            -- Chcesz po prostu podzielić się swoją radością i sukcesami


             Dlaczego w szkole potrzebny jest pedagog?

            We współczesnym świecie coraz więcej uczniów ma różne problemy emocjonalne i zaburzenia zachowania. Dzieci nie potrafią same sobie poradzić z negatywnymi emocjami i stają się bardziej agresywne albo wycofane w kontaktach społecznych, co  w efekcie może doprowadzić do różnych form niedostosowania społecznego oraz licznych, poważnych problemów emocjonalnych. Pedagog powinien być rzecznikiem praw ucznia oraz koordynatorem wszystkich działań podejmowanych w celu niesienia pomocy uczniowi. Pedagog jest specjalistą w dziedzinie wychowania. Potrafi nawiązać właściwy kontakt z ludźmi, a także rozpoznać i zdiagnozować sytuacje problemowe. Posiada on wiedzę oraz umiejętność prowadzenia terapii, sztuki mediacji, do rozpoznawania i diagnozowania różnorodnych sytuacji problemowych, do organizowania i prowadzenia różnych form zajęć indywidualnych i grupowych (warsztatów, pogadanek, prelekcji, szkoleń dla nauczycieli, pedagogizacji dla rodziców, do tworzenia programów terapeutycznych, profilaktycznych i innych). Pedagog ma obowiązek współpracy z różnymi instytucjami publicznymi pomagającymi dziecku i rodzinie. Należą do nich: Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie ;Sąd Rejonowy (Wydział Rodzinny i Nieletnich);Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna oraz inne instytucje. Pedagog służy swoją pomocą dorosłym opiekunom dzieci, którzy nie potrafią poradzić sobie z problemami wychowawczymi w  domu. Nie należy wstydzić się korzystać z pomocy pedagoga. Ważne jest przecież dobro dziecka. Dbajmy razem o prawidłowy rozwój psychofizyczny i społeczny naszych dzieci, a będą one szczęśliwe. Zapewnijmy im poczucie  bezpieczeństwa i możliwość optymalnego rozwoju przez naukę, zabawę oraz realizację ich marzeń. Wspólnie wzmacniajmy ich poczucie własnej wartości, a będziemy spokojni o ich przyszłość oraz dumni z ich efektów w nauce.


             


          • Zdolny ale leń” – dlaczego nie warto tak mówić do dziecka? 


          • Czy zdarzało Ci się słyszeć coś takiego w dzieciństwie? Przypomnij sobie, jakie to budziło emocje. A jeśli nikt tak do Ciebie nie mówił, to usiądź na chwilę, zamknij oczy i wyobraź sobie taką sytuację – co wówczas czujesz? Zastanawiasz się jak ta etykietka działa na dziecko? Przeczytasz poniżej! 


            Skup się na osiągnięciach dziecka


            Bardzo często rodzice pragną mieć najmądrzejsze, najbardziej inteligentne, zdolne i bystre dziecko – na tle klasy, wśród znajomych czy w rodzinie. Sama wielokrotnie byłam świadkiem tego, jak w mojej rodzinie, rodzice, ciotki czy dziadkowie porównywali dzieci do siebie, licytując się które jest „bardziej”……………. -> tutaj wpisz oczekiwaną cechę lub umiejętność. I od samego początku widać było, że to nie służy ani tym dzieciom, ani ich rodzicom, ani ich wzajemnym relacjom. Badania Carol Deck, profesor Uniwersytetu Stanford, wskazały na to, że dawanie dziecku informacji zwrotnej ma ogromne znaczenie. Jednak nie chodzi o samą informację zwrotną, a to czy skupimy się w niej na:

            - wyniku zadania

            - wykonanego wysiłku/włożonej pracy

            Dzieci, które usłyszały komunikat „Musisz być bardzo mądra, zyskałaś taki dobry wynik”, w dalszej części badania osiągały znacznie gorsze wyniki. Dlaczego? Przecież to taka świetna pochwała (mogłoby się wydawać). Dlatego, że efekt ich działania był przypisany czemuś, na co dziecko nie ma wpływu – jakiejś magicznej „mądrości”.Natomiast gdy dziecko dostało komunikat „Na pewno włożyłaś w rozwiązanie tych zdań dużo wysiłku”, efektywnie w kolejnych częściach badania, osiągało lepsze wyniki. W tym przypadku kluczowe jest zwrócenie uwagi na to, na co dziecko ma wpływ – wysiłek włożony w zadanie, skupienie uwagi itd. Zatem dziecko ma poczucie, że tylko od niego zależy, jaki osiągnie efekt. 


            Drugi rodzaj informacji zwrotnej wpływał na poczucie odpowiedzialności i wewnętrznej sterowności – to ode mnie zależy efekt. Dlatego warto dzieciom dawać informacje zwrotne dotyczące dokonanego wysiłku, pracy, bo to sprawia, że ich przekonanie o poczuciu własnej sprawczości rośnie. Analogicznie, chwalenie dziecka za poziom inteligencji, zdolności czy talent, osłabiają poczucie sprawczości. Dlaczego? Ponieważ są to cechy wrodzone, na które dziecko nie ma większego wpływu. Dlatego dzieci chwalone w taki sposób, bardzo często mają przekonanie, że osiągnęły poszczególny wynik „bo miały szczęście”. W dorosłym życiu objawia się to w tym, że człowiek zamiast działać by osiągnąć efekt, czeka aż mu się poszczęści. Zatem oddaje swoje życie, w ręce losu.Łatka „zdolny ale leń” kierowana do dziecka, może być wstępem do bierności i czekania na szczęście. Bo skoro i tak nie mam na nic wpływu, to cóż innego mi pozostaje? Łatki tego rodzaju działają niczym sto razy powtarzane kłamstwo, które staje się prawdą. W efekcie dziecko zaczyna w to wierzyć i sobie to powtarza. Co jeszcze bardziej utwierdza je w przekonaniu, że należy czekać, aż los się odwróci, zamiast proaktywnie działać. 


          • Depresja

          •  

                                                                Depresja dzieci i młodzieży 

                        Depresja dzieci i młodzieży to coraz częściej spotykane zjawisko. Cierpienie, jakie jej towarzyszy znacznie obniża komfort życia młodego człowieka, odbiera nadzieję i sens życia, nieraz popycha go do kroków desperackich, do tragedii, którym można było zapobiec. Stąd potrzeba uwrażliwienia rodziców, nauczycieli, ludzi pracujących z młodzieżą na ten problem. 

                        Do niedawna utrzymywano, że depresja występuje tylko u dorosłych. Obecnie psychiatrzy nie mają wątpliwości, że depresja dotyka także dzieci i młodzież, tylko może się nieco inaczej przejawiać. Tymczasem statystyki alarmują: około 900 tysięcy młodych ludzi potrzebuje w Polsce pomocy specjalistów ze względu na problemy emocjonalne - co dziesiąty młody człowiek! Do 14 r.ż. są to głównie zaburzenia lękowe, zachowania typowe dla depresji młodzieńczej, od 14 roku życia objawy coraz bardziej zbliżają się do depresji człowieka dorosłego,  około 16 r.ż. występują epizody dużej depresji. Niepokojąco wzrasta liczba samobójstw i zachowań autoagresywnych. Termin „depresja” służy do opisywania trzech poziomów tego zjawiska: przygnębienia, syndromu depresyjnego oraz zaburzeń depresyjnych.

            Przygnębienie i stan rozpaczy są zjawiskami głębszymi od zwyczajnego smutku. Dziecko czy nastolatek nie widzi jasnych stron swego życia, przestaje się angażować w kontakty z innymi ludźmi, zaniedbuje swe codzienne czynności, nie uczy się. Wiąże się to z negatywną samooceną, pesymistyczną oceną przyszłości. Przeżywanie takich stanów jest usprawiedliwione jako reakcja na kłopoty, nieprzyjemne sytuacje, pod warunkiem, że ich nasilenie nie jest duże i  proporcjonalne do realnych problemów.

            Syndrom depresyjny jest to zespół objawów wśród których na pierwszy plan wysuwają się: obniżenie nastroju, płaczliwość, utrata apetytu, osłabienie pamięci, trudności w koncentracji uwagi, spadek zainteresowań, pogorszenie się ocen szkolnych. Młody człowiek sprawia wrażenie zrozpaczonego, smutnego, pozbawionego radości życia.

            Zaburzenia depresyjne to stałe, typowe symptomy utrzymujące się przez pewien określony czas, wyraźnie utrudniające funkcjonowanie młodego człowieka. Są to: obniżenie nastroju, spowolnienie toku myślenia, spowolnienie ruchowe. Dołączają się do nich lęk, bezsenność lub inne zaburzenia snu, spadek apetytu lub nadmierny apetyt, drażliwość, trudności w koncentracji uwagi, spadek sprawności intelektualnej - myślenie odtwórcze, brak oryginalności myślenia, apatia, brak energii życiowej. Towarzyszy temu poczucie bezwartościowości, nieuzasadnione, wyolbrzymione poczucie winy,  nawracające myśli o śmierci lub myśli samobójcze. Jak wynika z opisu, objawy wydają się podobne z poprzednio opisywanym zespołem, ale istotne i różnicujące tu jest: objawy te znacznie utrudniają życie i funkcjonowanie chorego. Tak zwane „duże epizody depresyjne” noszą w nazwę depresji endogennej, depresji jako choroby. 

                        Skąd się bierze depresja?

            Przyczyny depresji mogą mieć podłoże genetyczne.  Jeśli któreś z rodziców chorowało na depresję, to  jest wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia tego typu zaburzeń u ich dzieci.

            Druga grupa przyczyn to czynniki biochemiczne - depresję mogą powodować zakłócenia równowagi biochemicznej organizmu w zakresie nieprawidłowego poziomu niektórych neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny.

            Czynniki środowiskowe - są to sytuacje traumatyczne – silne, działające w krótkim czasie i subtraumatyczne - działające z mniejszą siłą , ale za to długo. Należą do nich utrata kogoś bliskiego, zarówno przez śmierć jak i odejście, wyjazd, rozwód rodziców, utrata wiernego przyjaciela, zawód miłosny, konflikty z kolegami, przemoc domowa, alkoholizm jednego lub obojga z rodziców, wykorzystanie seksualne. 

                        Wymienione warunki stanowią przyczyny wystąpienia depresji, z drugiej strony są czynnikami ryzyka jej wystąpienia. 

            Objawy depresji dzieci i młodzieży mogą być bardzo indywidualne – występują w indywidualnych konfiguracjach i o różnym natężeniu. Istotne jest to, że smutek, przygnębienie mogą być niewidoczne na twarzy młodego człowieka. Ich maskę stanowi drażliwość, napięcie, pobudzenie obserwowane w kontaktach w domu i w szkole. Mimo tego, że młody człowiek zna ogólnie przyjęte normy, świadomie łamie je, buntując się przeciwko światu dorosłych: upija się, podejmuje eksperymenty z narkotykami, uprawia przypadkowy seks, dokonuje samouszkodzeń, samookaleczeń, wdaje się w bójki. Chce w ten sposób wypełnić pustkę wewnętrzną, zaimponować rówieśnikom, a z drugiej strony wykrzyczeć: „Jestem!” „Pomóżcie”

            Bywa też tak, że na pierwszy plan objawów depresyjnych wysuwają się dolegliwości somatyczne: bóle głowy, bóle krzyża, kłucia serca, ból brzucha – zdarza się, że są to jedyne objawy depresji u młodszego dziecka.

            Ważnym wskaźnikiem w podejrzeniu depresji nastolatka jest jego stosunek do obowiązków szkolnych – niechęć do chodzenia do szkoły, wagarowanie, znaczne pogorszenie ocen szkolnych. Młody człowiek nie dba o swój wygląd, rozdaje kiedyś ważne dla niego rzeczy, zwierzęta. Nagle przestaje czerpać radość z tego, co dotąd sprawiało mu przyjemność – zarzuca uprawianie sportu, czytanie książek, spotkania z przyjaciółmi. Jest zamknięty w sobie lub nadmiernie pobudzony,  niespokojny, drażliwy.

                        Depresja występuje zarówno u chłopców, jak i u dziewcząt. Badania stwierdzają dwukrotnie częstsze występowanie objawów depresyjnych u dziewcząt niż u chłopców. Okazuje się bowiem, że dziewczęta gorzej niż chłopcy radzą sobie ze stresem związanym z okresem dorastania, silniej przeżywają  porażki, większe są oczekiwania społeczne dotyczące samokontroli dziewczynek. 

            Co robić, gdy u dziecka zauważyłeś takie objawy ?

            Jeśli u swego dziecka czy wychowanka obserwujesz niepokojące objawy, nie czekaj, aż same miną. Jak najszybciej zasięgnij porady specjalistów posiadających fachowe przygotowanie - psychologa pracującego z młodzieżą lub psychiatry. Młody człowiek z depresją gdzieś w głębi duszy oczekuje pomocy, bo cierpi. Nie mówi o swych  problemach, nie nawiązał dotąd satysfakcjonujących relacji, więc trudno liczyć, że otworzy się obecnie. A może nie chce was martwić, może ma poczucie, że was zawiódł, nie spełnia oczekiwań, okazał się słabym  i dlatego trudno mu o tym mówić. Bywa, że nastolatek otworzy się dopiero u specjalisty, który okazuje mu wsparcie, akceptację, zrozumienie. Nieraz dużo czasu potrzeba, aby młody, zagubiony, nie ufający dorosłym nastolatek otworzył się. Wtedy często z  rozmowy z młodym gniewnym, zbuntowanym chłopakiem po pewnym czasie wyłania się postać człowieka pełnego lęków, braku wiary we własne możliwości, pesymistycznie oceniającego swe możliwości w życiu.

            Jeśli nastolatek miał myśli samobójcze, podjął już próbę samobójczą potrzebny jest od razu psychiatra. Jego interwencja jest tu niezbędna, bo przecież za oczekiwanie można zapłacić najwyższą cenę. Psychiatra może zaś ocenić stan dziecka, skierować do pobytu w szpitalu, gdzie konieczne jest zastosowanie leczenia farmakologicznego. Dopiero po poprawie stanu psychicznego możliwe jest stosowanie terapii psychologicznej, ważne też będą wspierające oddziaływania rodziców. Nieraz trudno zapobiec pierwszemu epizodowi depresji u dzieci i młodzieży. Należy jednak poważnie traktować czynniki ryzyka, dokonać analizy ich występowania. Ważna jest obserwacja, bliski kontakt z dzieckiem i właściwe reagowanie w przypadku pojawienia się zwiastunów depresji. W porę udzielona profesjonalna pomoc, a także współpraca rodziców i nauczycieli w procesie leczenia zapewnią trwałe, pozytywne rezultaty. Natomiast nieleczona depresja nosi ze sobą niebezpieczeństwo nawrotów. Jak rodzice mogą pomagać dziecku z ryzykiem wystąpienia depresji?

                     Ważne tu jest poszukiwanie sposobności do spędzania z dzieckiem czasu wolnego, próba zrozumienia jego sytuacji przy powstrzymywaniu się od dawania rad, zapewnienie dziecku zdrowego odżywiania, odpowiedniej ilości snu, uprawiania sportu w celu zredukowania napięć. Ruch fizyczny powoduje wzmożone wydzielanie endorfin, czyli substancji chemicznych powodujących podniesienie nastroju, zapewniających dobre samopoczucie.

                        Twoje dziecko musi wiedzieć, że jesteś z nim i że je wspierasz, w pełni i bezwarunkowo. Bądź więc delikatny i nie naciskaj, ale też nie poddawaj się, jeśli napotkasz opór. W okresie zimy zadbaj też o odpowiednie oświetlenie pokoju dziecka. 

             

             

                      Zapamiętaj - antydepresyjny „dekalog” rodzica...

             

            1.W każdej sytuacji – zwłaszcza  kryzysowej – spróbuj postawić się na miejscu dziecka.

             

            2. Miej oko na symptomy stresu czy początkowych zmian depresyjnych u dziecka.

             

            3. Nie programuj nadmiernie dnia dzieciom, zostaw im zawsze słuszną dozę czasu wolnego.

             

            4. Zachęcaj dzieci do ćwiczeń fizycznych i relaksacyjnych oraz zdrowego   odżywiania.

             

            5. Nie tłum frustracji dziecka – naucz je wyrażać swoje emocje (oczywiście w społecznie akceptowany sposób).

             

            6. Nie „zarażaj” dziecka swymi kłopotami człowieka dorosłego.

             

            7. Rozmawiaj ze swoimi dziećmi

             

            8. Ułatwiaj dzieciom kontakty z ich rówieśnikami (zwracając rzecz jasna roztropną uwagę na towarzystwo dziecka).

             

            9. Dbaj aby uśmiech  jak najczęściej gościł na twojej twarzy.

             

            10. Czytaj  publikacje, poświęcone życiu dzieci i młodzieży.

             


      •  

        Jak wychować dziecko ze zdrowym i stabilnym poczuciem własnej wartości?


        Jak w każdym przypadku, kiedy coś budujemy, konieczne są solidne fundamenty, które udźwigną to, co ma na nich powstać. Jednak w przypadku fundamentów psychologicznych, ta „budowa” okazuje się całkiem zawiła i skomplikowana. Jak zadbać o fundamenty w budowaniu poczucia własnej wartości u dziecka? Zapraszam do lektury!


        Spełnione, satysfakcjonujące, szczęśliwe życie


        Niemal każdy z nas, żyje chcąc móc sobie w którymś momencie powiedzieć, że „tak, takie właśnie jest moje życie”. Prawda? Jednak w przypadku dzieci, w dużym stopniu za umiejętność budowania takiego życia odpowiadają rodzice. 


        W budowaniu takiego życia kluczową rolę odgrywają przekonania. Jeżeli brzmią one podobnie jak to: 


        „Jestem w porządku i mam swoją wartość tylko dlatego, że istnieję”


        To wspaniale, jednak bardzo często bywa tak, że przekonania dzieci są dalekie od tego stwierdzenia. Niestety bardzo często wynika to z przekonań rodziców. Wszechobecne dążenie do najlepszego, skłania rodziców do postrzegania dziecka, przez ten sam pryzmat. 


        Pragną oni by ich dziecko było „NAJ”, niemal w każdym obszarze życia. Jednak nie jest to podejście, które pozwala na budowanie zdrowego, silnego i stabilnego poczucia własnej wartości. Czasami, wręcz przeciwnie – wywołuje to silną presję, poczucie lęku i tego, że jest się niewystarczająco dobrym. Im większe oczekiwania i presja ze strony rodziców, tym bardziej oddalamy dziecko od tego, co pozornie chcemy mu dać.


        Zdarza się również, że rodzice działają w taki sposób, by dziecko było dobrze wykształcone, miało wiarę w siebie i woje możliwości, jednak to nie to samo, co wysokie, zdrowe i stabilne poczcie własnej wartości. Nie wzrośnie ono dlatego, że rodzic inwestuje w edukację czy w to, by dziecko uwierzyło w siebie. Choć oczywiście nie ma nic złego w tym, by inwestować w edukację oraz wzmacniać wiarę w siebie u dziecka. 


        Warto skupić swoją uwagę i przekierować wysiłek na obszar związany z byciem sobą, z poczuciem, że jestem wystarczająco dobra, taka jaka jestem. Jestem wystarczająca, bo zwyczajnie jestem. Nie dlatego, że jestem „jakaś”, „osiągnęłam coś” itd. 


        Warto by dziecko czerpało radość życia z małych codziennych działań, a nie osiągnieć, które zdarzają się rzadko. Warto by dziecko lubiło siebie nawet wtedy, kiedy ma niskie oceny z matematyki, nie zna się na układzie galaktycznym czy boi się pająków. Przecież to nie oznacza, że jest ono gorszym człowiekiem, prawda? 


        Budowanie zdrowego, silnego i stabilnego poczucia własnej wartości u dzieci


        Jest kilka kroków wartych przejścia:


        1. Dostrzegaj i akceptuj


        Dostrzegaj dziecko, takim jakie jest. Nie oceniaj, nie osądzaj, nie oczekuj. Zauważ swoje dziecko. Zadbaj o to by widzieć, słyszeć i być z nim wtedy, kiedy tego potrzebuje.


        Kiedy dziecko krzyczy „mamo zobacz”, odpowiedz „widzę cię, zamiast „ale z ciebie zdolniacha”. Wystarczy samo dostrzeganie dziecka, nie ma konieczności chwalić jego osiągnięć. Dla dziecka największą nagrodą jest Twoja uwaga, poświęcone mu zaangażowanie i czas. 


        Kiedy dziecko mówi „boję się”, zamiast bagatelizować jego emocje „nie ma się czego bać, przecież to nic wielkiego”, powiedz „jestem przy tobie. Boisz się, bo to coś nowego dla ciebie”. 


        O tym do jakich efektów prowadzi bagatelizowanie emocji dziecka, napisałam w artykule: „Co masz w sobie z pouczającego rodzica? [cz.2 – Cykl komunikacja rodzic-dziecko]”


        2. Wyrażaj emocje tak, by dziecko czuło się kochane


        Bądź uważnym rodzicem, obserwuj swoje dziecko. Czasami miłość można wyrazić ciepłym spojrzeniem, dobrym słowem czy nawet uśmiechem. Uśmiechnij się do swojego dziecka, kiedy się bawi na placu zabaw zamiast krzyczeć do niego „uważaj, nie tak wysoko, bo spadniesz i dopiero będzie!” 


        Nie wiesz czym jest uważność? Przeczytaj artykuł „Mindfulness czyli co?” 


        Twoje zamartwianie się na zapas wprowadza do relacji bardzo dużo napięcia, którego dziecko, najczęściej nie rozumie. Ponadto to sprawia, że dziecko skupia się na przykrych emocjach lub Twoich obawach, zamiast na zabawie i wypływającej z niej radości. To jeszcze nie koniec – kiedy dziecko często słyszy takie komunikaty, zaczyna myśleć, że wynikają one z tego, że „dziecku to się nie może udać” – a przecież nie jest to prawdą!


        Zamiast ciągłego zamartwiania, powiedz dziecku „kiedy widzę, jak huśtasz się tak wysoko, boję się, że możesz spaść”. 


        O tym jak się komunikować, by nie obarczać dziecka, napisane jest w artykule „Jak skutecznie się komunikować nie raniąc innych?”


        3. Naucz dziecko ekspresji emocji


        To szalenie ważny obszar życia, nazywanie, rozróżnianie i wyrażanie emocji. Bez tego trudno zrozumieć samego siebie, a jeszcze trudniej, zrozumieć innych. Każdy rodzic poprzez ekspresje swoich emocji, uczy dziecko jak ma to robić. 


        Dlatego tak ważne jest, by dorosły pracował ze sobą, w celu umiejętnego wyrażania emocji, tak by nie ranić innych. Jeżeli nie umie tego dorosły, który jest rodzicem, najprawdopodobniej nie nauczy się tego dziecko. A zazwyczaj rodzi to wiele konfliktów na linii rodzic-dziecko. 


        Jeżeli mamy trudność w wyrażaniu swoich emocji, możemy czuć się niepewnie, a w konsekwencji możemy odczuwać trudność w określeniu tego, jakie relacje nas łączą z innymi ludźmi lub jakie relacje chcielibyśmy budować. 


        Wyrażanie uczuć wzmacnia zaufanie, uczy otwartości na innych, pewności, że dziecko będzie przyjęte i zrozumiane nawet wtedy, kiedy popełnia błędy. Zatem uczucia rodziców, nie są warunkowane poprawnością zachowań dziecka. 


        To nawiązanie do bezwarunkowej miłości rodzica, wobec dziecka. Ponownie jest to informacja dla dziecka, że jest akceptowane takie, jakie jest – nawet wtedy, kiedy przeżywa trudne lub przykre emocje, które są przecież naturalnym elementem życia. 


        4. Daj dziecku przestrzeń na dokonywanie wyboru i podejmowanie decyzji


        Kiedy dziecko widzi, że pozwalasz mu na podejmowanie decyzji, zaczyna wierzyć w swoje możliwości, kompetencje. To także uwiarygadnia zaufanie jakim obdarzasz dziecko, bo skoro może ono podejmować decyzje, oznacza to, że mu ufasz. Zatem w takiej sytuacji, wzmacniasz swoją relację z dzieckiem. 


        Warto dawać dziecku szansę na podejmowanie decyzji już na samym początku, kiedy ma zaledwie dwa, trzy lata. Ograniczaj wybór do 2-3 produktów i zapytaj dziecko, jaki woli owoc na drugie śniadanie, jaką chce mieć szczoteczkę do zębów, jakie buty chce dzisiaj ubrać. 


        5. Doceniaj wysiłek dziecka, a nie efekt


        Dorośli są bardzo nastawieni na efekt, bo zachodnia cywilizacja nauczyła ich, że to świadczy o ich przydatności i wartości. Co z rzeczywistością, niewiele ma wspólnego.


        Kiedy mówisz do dziecka, że zauważasz ile wysiłku wkłada w działania, pokazujesz mu, że nie efekt ma znaczenie, a wysiłek, działanie, starania, proaktywność, w ten sposób budujesz w dziecku mobilizację do działania, nawet wtedy, kiedy efekt jest oddalony lub nie zawsze osiągalny za pierwszą próbą. 


        Takie działanie, to silne pokazanie dziecku, że aktywność, sama w sobie jest wartością. 


        6. Zapraszaj dziecko do współpracy


        Zadbaj o to, by dziecko było elementem codzienności, by miało swoje zadania, by uczestniczyło w porządkach, gotowaniu, ustalaniu jadłospisu na cały tydzień. To da mu poczucie, że jest elementem całości, zwanej rodziną. Im wcześniej zaczniesz angażować dziecko w codzienność, tym łatwiej będzie zbudować silną relację i poczucie odpowiedzialności i obowiązkowości u dziecka. Poczucie przynależności i wspólnoty ma ogromne znaczenie w rozwoju. 


        7. Pokaż dziecku, że jest dla Ciebie wartościowe


        Niemal w każdym rodzicu budzi się poczucie radości na wieść o sukcesach dziecka, samodzielne sprzątanie czy zrobione śniadania na Dzień Matki. Jednak to jest dość oczywiste dla każdego rodzica. Warto zadać sobie pytanie, czy w tych sytuacjach, dziecko ma poczucie, że jest dla nas wartościowe. 


        Dziecko daje znacznie więcej niż na co dzień sobie uświadamiamy – to ono bardzo często jest motorem do rozwoju, zmian, zarzucania niezdrowych nawyków czy nie służących nam rutyn, konfrontacji z własnymi emocjami, myślami. Dziecko daje ogromnie dużo, tylko dlatego, że jest.


        Im częściej i bardziej, dziecko zauważa, że to co dla nas robi jest darem, czymś za co jesteśmy wdzięczni, tym mocniejsze staje się jego poczucie własnej wartości. 


        Budowanie wysokiego, zdrowego i stabilnego poczucia własnej wartości u dzieci, to zadanie dla rodziców. Im bardziej będą je ignorować, tym większe trudności będą napotykać wraz z tym, jak dziecko będzie rosnąc, rozwijać się, dojrzewać. Bardzo często tę drogę do budowania wysokiego, zdrowego i stabilnego poczucia własnej wartości u dzieci, trzeba zacząć od siebie. Od zbudowania tego samego, u siebie – bo być może nie zadbali o to nasi rodzice. 

        Warto zapamiętać, że budowanie wysokiego, zdrowego i stabilnego poczucia własnej wartości u dzieci, to nie lekcja tenisa, na którą można wysłać dziecko do trenera, który ma o tym pojęcie. Jeżeli jako rodzic wiesz, że Twoje poczucie własnej wartości jest niskie, zacznij nad tym pracować już dzisiaj, by móc zbudować to najpierw u siebie, a potem móc zbudować je i dziecka.


          • Bagaż ucznia

          • W plecaku wszystkie potrzebne przybory szkolne, a drugi bagaż? W drugim cały swój świat: samotność, bariery, rozwód rodziców, marzenia, choroba ....mały człowiek z całym swoim światem przychodzi do szkoły po sukces, życzę wszystkim uczniom sukcesów i zadowolenia w nowym roku szkolnym!